
Finalista Małopolskiego Konkursu z Fizyki w naszej szkole
2026-05-05
Zegarmistrz, czyli jak nie zgubić się w codziennym chaosie
2026-05-05Długi weekend uczestników kółka historyczno – turystycznego zapowiadał się interesująco, gdyż 2 maja, w sobotę, byliśmy umówieni z panem przewodnikiem, Piotrem Kapustą, który obiecał oprowadzić nas po dawnej wsi Mogiła. Spotkanie doszło do skutku. Z radością wysłuchaliśmy wielu ciekawostek dotyczących różnych miejsc w Mogile. Rozpoczęliśmy zwiedzanie od głazu upamiętniającego Wojciecha Bogusławskiego, który jest autorem „Cudu mniemanego, czyli Krakowiaków i Górali”. Od tytułu sztuki ojca teatru narodowego, z 1794 roku, wzięły nazwę dwa nowohuckie osiedla, a sam utwór był wystawiany na otwarciu Teatru Ludowego w 1955 roku. Następnie udaliśmy się pod bazylikę Ojców Cystersów, by tam dowiedzieć się, kiedy zakonnicy zostali sprowadzeni do Mogiły (w 1222 r.), kto tu bywał przez wieki (m.in. Kazimierz Wielki, żołnierze Maksymiliana Habsburga, Jan Kazimierz, Jan Paweł II) i ile pożarów strawiło kościół (hm, całkiem sporo!). Wewnątrz bazyliki usiedliśmy w kaplicy cudownego krzyża mogilskiego, by wysłuchać legend związanych z wizerunkiem Pana Jezusa, np. jak żołnierz Maksymiliana Habsburga założył figurze hełm na głowę, a Pan Jezus nią poruszył. Hełm spadł, co stało się zapowiedzią klęski arcyksięcia Habsburga (pod Byczyną w 1588 roku faktycznie przegrał z wojskami Jana Zamoyskiego, pozbawiając się szansy na polski tron). Podobno też nie było funduszy na zbudowanie kaplicy krzyża mogilskiego i legenda mówi, że na jednej z wież kościelnych znaleziono skarby, które kruk zbierał (albo raczej zabierał!) od ludzi i jak je odkryto, to sfinansowano kaplicę. Inna historia mówi o Stefanie Żółtowskim, który w cudowny sposób został ocalony w czasie bitwy pod Cecorą (1620) i szukał po całej Polsce wizerunku Pana Jezusa, który go uratował. Nie muszę wspominać, że znalazł Go właśnie w Mogile! Potem podeszliśmy pod drewniany kościółek św. Bartłomieja, gdzie pan przewodnik po raz pierwszy tego dnia podjął temat cmentarny. Dawniej cmentarze zlokalizowane były wokół kościołów, na poświęconej ziemi. Na koniec wycieczki, udaliśmy się pod cmentarz mogilski, który znajduje się między blokami osiedla Wandy. Powstał on w I połowie XIX wieku, kiedy Austriacy, obejmując tereny polskie pod władanie, zabraniali ze względów sanitarnych pochówków przykościelnych.
W czasie naszej wyprawy dopisała nam pogoda. Doczekaliśmy się w końcu na słoneczny, ciepły dzień. Myślę, że uczestnicy kółka mogli czuć się wybitnie zaopiekowani, ponieważ na jedno dziecko, statystycznie przypadała dwójka dorosłych ;) Do domu wróciliśmy bogatsi o znajomość kolejnego miejsca na mapie Nowej Huty.
Izabela Błaszczyk
























